Powered By Blogger

piątek, 30 grudnia 2011

ostatni piątek w tym roku .. hmm.  wypadało go jakoś kreatywnie spędzić,
ale niestety brakło mi pomysłów . ;o - raczej nie był jakiś wyjątkowy . ; /
już od rana słyszałam wystrzały fajerwerków i różnych petard ..
mój piesek pół dnia spędził chowając się  pod moim łóżkiem lub pod
 stolikiem. biedactwo.
a teraz idę troszkę pograć z tatą. ^^
bye, bye.!

wtorek, 27 grudnia 2011

bilard.

obiecałam przybliżyć wam tę grę, no nie.?
a więc tak .. myślę, że mniej-więcę kojarzycie -  '..gra rozgrywana  na
stole pokrytym suknem, która polega na uderzaniu kijem w kule zrobione
 z fenolu w taki sposób, żeby wpadały do łuz .. ' ja gram już trzeci rok.
w domu mam własny stół bilardowy. ; DD
 ostatnio na turniejach gra się w odmiany 9-bil, w której ostatnio zdobyłam
 brązowy medal na Mistrzostwach Polski UKS-ów oraz 14-bil, ale to
jeszcze 'za wysokie progi' jak dla mnie .

poniedziałek, 26 grudnia 2011

wizyta u kuzynów. ; DD

ahh .. jak ja tęskniłam za wygłupami z dwójką kuzynów. ^^ nie brakowało wygłupów i innych wariacji. Jeszcze trochę i ich rodzice wyszli by z siebie i .. stanęli obok. ; pp.
Graliśmy w 'statki', potem w bilard (obiecuję, że w następnej notce(jeszcze dzisiaj)będzie duużo na temat tego sportu.), a na koniec dekorowaliśmy bombki .. co prawda  troszkę późno, ale przynajmniej mieliśmy jakieś zajęcie. ^^no a teraz z wizytą przyszli moi rodzice
i zabawa niestety się skończyła ..

sobota, 24 grudnia 2011

świątecznie. ^^

ehh .. dawno mnie tutaj nie było, prawda.?
niestety byłam zajęta przygotowaniami do świąt. W tym roku wyjątkowo czuję ich 
magię (mimo braku śniegu . ) .  dzisiaj czeka mnie jeszcze  spakowanie kilku prezentów. : ))
Życzę wam wszystkiego najlepszego i duuuuuużo prezentów pod choinką .! 

środa, 21 grudnia 2011

nudno. : ((

ahh. ta wigilia .. i te sztuczne i puste życzenia . Nie znoszę tego.! -.-
Widocznie  inaczej się nie da. Po powrocie ze szkoły właściwie nic specjalnego nie robiłam.
A teraz zajadam kinder niespodziankę. ^^ Wiedzieliście, że jej sprzedaż jest zakazana w USA.?!
Tego się nie spodziewałam. ..

wtorek, 20 grudnia 2011

muffiny.. '

Lekcje w szkole minęły spokojnie, na wychowawczej okazało się, że mam wzorowe zachowanie. o.O - nie bardzo wiem za co, ale nie będę się kłócić. Jutro wigilia klasowa .. obiecałam coś upiec . ^^ W tym celu udałam się do cioci, która ma mega dużą kuchnię. ; dd . Postawiłam na muffinki.!  Kiedy ciastka spokojnie piekły się w piekarniku ,ja , wygłupiałam się z moim czteroletnim kuzynem . Moja radość nie trwała zbyt długo, bo pierwsza porcja 'troszkę się spiekła'. ; // . Ale mimo to są pyszne. Po powrocie do domu zrobiłam się strasznie zmęczona i     położyłam się pod cieplutką kołderką. : )) .

niedziela, 18 grudnia 2011

pokaz taneczny..'

Wczoraj byłam na pokazie tanecznym w Łodzi, w którym brałam udział. : ))
Wróciłam strasznie późno i nie miałam czasu nic napisać. Na pokazie prezentowały
 się grupy z Aleksandrowa, Ozorkowa, Konstancina i Tomaszowa. Okazało się, że
 tylko w grupie gim-lic. w Tomaszowie nie ma ani jednego chłopaka. ;( . Troszkę szkoda.
Występ z naszego miasta tutaj: -->http://www.facebook.com/profile.php?id=100001975615743&ref=tn_tnmn i jeszcze kilka fotek.:


piątek, 16 grudnia 2011

obiecałam, więc piszę.!

Dzisiejszy dzień (mimo sprawdzianów) z całą pewnością można zaliczyć do udanych.; ; ))
W szkole nie było najgorzej, a powrót z niej całkowicie wypełniła mi rozmowa z Dominisią. 
Domii.♥

Po powrocie do domu czekała mnie miła niespodzianka - w salonie leżały dwie paczki
wypełnione po brzegi słodyczami . Okazało się, że to przedświąteczny prezent z pracy Taty.
zawartość jednej z paczuszek. ; DD

Następnie wybrałam się na trening (bilard - w kolejnej notce będzie zdecydowanie więcej 
na ten temat). Kiedy zmęczona wróciłam do domu , przebrałam się w piżamkę i przykryłam 
kołderką. ^^

czwartek, 15 grudnia 2011

szkoła.

jejku .. przed chwilką otworzyłam oczy, a zaraz muszę iść do 'kochanej'
szkoły. -.- nic miłego mnie tam dzisiaj nie spotka . - kartkówka z niemca,
oraz dwa sprawdziany-chemia i polski. to jakaś masakra. dobra, uciekam, 
bo za 20 minutek muszę wyjść z domu i udać się do Oli. Po szkole napiszę
kolejną notkę. = )
bye,bye.!

Mulina..'

Już od jakiegoś czasu wciągnęło mnie robienie uroczych bransoletek z muliny. 
 Ostatnio nabyłam jej osiem nowych kolorów. Kto by pomyślał, że ze zwykłego
 plątania supełków może powstać świetna ozdoba na rękę. Sami popatrzcie:
troszkę ich dużo .. ' 
a to mój własny zbiór muliny . ; ))

hej, hej. !

Pierwszy raz w życiu biorę się za pisanie bloga. Pierwsze posty będą o moich 
zainteresowaniach - pewnie nie będą genialne, ale kiedyś dojdę do wprawy. ; ).
Myślę, że to tyle na dziś, jeszcze tylko gorące kakao i chyba czas brać się za lekcje. o.O


mmm..'